Wężowy Pamiętnik

Plac zabaw

zabawa chwycona w kadry... „Fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistości.” Słoneczny dzień, aż szkoda w domu było marnotrawić czas. Pojechałyśmy więc na plac zabaw, taki najfajniejszy w naszej mieścinie. Róża odkryła go niedawno, i ciągle, i wciąż chce tam bywać. A że pogoda ostatnio dopisuje, jesteśmy tam wcale często.

Wężowy Pamiętnik

Małe opowieści

 wielkiej wagi...  "Nie ma nic dobrego w wojnie. Z wyjątkiem jej końca." Wojna przegoniła ludzi po całym świecie. A po wojnie bida była, wielka i głęboka jak studnia. I oboje za chlebem, jak większość Polaków, wyjechali. Ich drogi złączyły się we Francji. Cudnej, Niezniszczonej zbytnio. W Lyonie osiedli, a los pozwolił im się spotkać na którejś z pięknych ówczesnych uliczek.  Z pracą ciężko

Wężowy Pamiętnik

Zabawki Róży

 ulubione "Kiedy śmieje się dziec­ko, śmieje się cały świat." Róża, tak jak i Rita, zabawek ma całe mnóstwo. Choć przyznam szczerze, że jak przy Ricie eksperymentowałam z zabawkami, tak przy Młodszej wybierałam już z głową. Wiedziałam mniej więcej, co się sprawdziło przy Ricie, kiedy i w jakim wieku była wtedy, i tym się przy zakupach kierowałam. Zazwyczaj, bo czasami takie cudeńka

Wężowy Pamiętnik

Słowa

Wiesław Myśliwski "Słowa same poprowadzą. Słowa wszystko na wierzch wywleką. Słowa i z najgłębszej głębi wydrą, co gdzieś boli i skowycze. Słowa krwi upuszczą i od razu lżej się robi. I nie tylko obcych, ale i rodzonych braci słowa potrafią odnaleźć dla siebie, że się znów braćmi poczują. Choćby się roznieśli w różne i dalekie strony, słowa ich zawrócą z powrotem do tego jednego ich życia,z

Wężowy Pamiętnik

Murzasichle 2012

 oswajanie nart Witajcie, kochane góry, O, witaj droga ma rzeko! I oto znów jestem z wami, A byłem tak daleko! Góry pokochałam miłością późną, mocno dojrzałą. Zawsze wolałam morze. I nadal je kocham, ale góry są dla mnie najważniejsze. Przynajmniej raz w roku muszę się między nimi znaleźć. Od razu myśli stają się przejrzyste jak to niebo nad górami, problemy kurczą się i znikają w obliczu

Wężowy Pamiętnik

Dwoje ludzi

 Iwona Chmielewska A tu słowa zbędne są...Jedna z piękniejszych książek, jakie dane mi było dotykać i czytać. Tak zwana "picturebook". Piękne rysunki autorki i kilkanaście zdań zaledwie, a w pamięci pozostają na zawsze. Sama mądrość z nich bije. Dodam, że od razu zakupiłam inne dostępne tytuły tej pisarki. I też znajdą tutaj swoje miejsce. A to słowa o nas, o mnie i

Wężowy Pamiętnik

Miłość

M. Pawlikowska-Jasnorzewska "Nie widziałam cię już od miesiąca. I nic. Jestem może bledsza, trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca, lecz widać można żyć bez powietrza!" Ulubiona poetka, wiersz ukochany. Gdy miałam lat 16 zawisł u mnie na ścianie, nad biurkiem. W biegu zapisany, na kartce z zeszytu wyrwanej. Oddający wszelkie uczucia mną targające. Bo mając lat 16 poznałam Go. Już wtedy

Wężowy Pamiętnik

17

miesięcy "Dzieci są mądrzejsze od dorosłych; dziecko czuje, że w każdym człowieku jest to, co w nim, i nie ceni tytułów, lecz jedynie to, co tkwi w każdym."    Róża kończy jutro o 00.15, czyli za jakieś 2 godzinki, 17 już miesięcy. Ten miesiąc był tak szybki jak mgnienie oka, pewnie dlatego, że to krótki luty. I niby dni mniej było, to Młodsza wystrzeliła z nowymi umiejętnościami jak...

Wężowy Pamiętnik

na-kawe.net

kawa, herbata, a może rolki? "Wielu ludzi wkracza w nasze życie zupełnie przypadkowo. Niektórzy pojawiają się na kilka dni, inni niekiedy nawet tylko na kilka godzin. Nieliczni pozostają z nami na zawsze."   Jak urodziłam Ritę, byłam bardzo młodą osobą, z pełnym towarzystwem wokół siebie. Pomimo, iż miałam dziecko, nie miałam żadnego problemu z wyjściem gdziekolwiek chciałam. Pakowałam

Wężowy Pamiętnik

Miło jest, prawda?

Ania "- Och, wiem , Marylo, że masz ze mną mnóstwo kłopotów - powiedziała ze skruchą Ania. - Tyle rzeczy robię źle. Z drugiej strony, wiele się nauczyłam i nie popełniam już tych samych błędów, a przecież mogłabym. Zaraz przyniosę trochę piasku i wyszoruję te plamy przed pójściem do szkoły. Och, Marylo, tak bardzo chciałam pojechać na ten koncert. Jeszcze nigdy w życiu nie byłam na żadnym

Wężowy Pamiętnik

Zawsze te dwa dania

 ... "Zdarza się, że milczy ten, kto mógłby wiele powiedzieć." Najczęściej na sobotę tam chodzimy. Zrobić im obiad, posprzątać tu i ówdzie, jak dziadek pozwoli, bo to od jego pozwolenia wiele zależy. Jak powie nie, takie stanowcze, lata bycia dyrektorem i nauczycielem tego go nauczyły, to nie ma zmiłuj się. Nawet pyłku kurzu nie tkniemy. Będzie sobie leżał i wyczekiwał, aż to dziadkowe "nie"

Wężowy Pamiętnik

Poniedziałkowa myśl

na tydzień cały...  Od wczoraj znów życie kłody pod nogi nam rzuca. No dobra, nie kłody, tylko takie tam patyczki. Ech, życie...za co pytam się ja? Zaczęło się niewinnie, od mego samochodu. Na wycieczkę małą mieliśmy sobie jechać, jako że mojego ostatni to dzień był z nami. Wieczorem już do pracy musiał się zabierać, więc aby czasu nie marnotrawić, postanowiliśmy gdzieś sobie pojechać.

Wężowy Pamiętnik

Dopasowanie

 my... "...ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami. "   Po długiej, jak zwykle, nieobecności, mąż do domu powrócił. Po tylu latach powinnam się już przyzwyczaić, a okazuje się, że nie. Że nie jest tak łatwo i cudownie, jakby się mogło wydawać. I że po mału bokiem mi wychodzą te jego wyjazdy, ta praca tak daleko. I ten brak bliskości i wsparcia na co dzień.

Wężowy Pamiętnik

Hobibobi

pierwsza miłość... "Moda przemija, styl pozostaje." (coco) Hobibobi to pierwsza polska marka, z przepięknymi ubraniami, jaką odkryłam na facebook'u. Po jakichś dwóch latach od założenia profilu. Wcześniej nawet nie myślałam i nie wiedziałam, ze takie firmy istnieją. Często jednoosobowe, przekuwając swoją wiedzę i pasję w tak cudowne rzeczy. Oczywiście na panią z Hobibobi trafiłam

Wężowy Pamiętnik

Zimowe zdjęcia

Walentynkowa wyprawa... "Gdzie posiało się miłość, tam wzrasta radość"  (Św. Paweł) Postanowiłam zabrać w dniu dzisiejszym dzieci me na małą wycieczkę. Żeby im czas się nie dłużył w oczekiwaniu na tatę, który właśnie wraca do domu. Po sześciu tygodniach pracy. Dziś dlatego na blogu pełno zdjęć, a mniej pisania. Dodam tylko, że w takim dniu, takie słowa (pisane) od Starszej wszelkie