Mniej.

DZIECIĘCE KLIMATY

Mniej.

Nie pamiętam już, kiedy i dlaczego przyszło mi do głowy, że kluczem do codzienności może być portfel. Jego zawartość (bądź jej brak) i to, co się z nią robi.(...) Ile płacimy za poczucie bezpieczeństwa, szacunek, spokój. Jaka jest cena dostępu do zdrowia, wiedzy, czystego powietrza, wody, chlorofilu. Jak przeliczyć czas na pieniądze, pieniądze na przedmioty, przedmioty na relacje. Czy redukcja we wszystkich tych dziedzinach daje swobodę, a może wręcz przeciwnie – uwiera?Lektura książki Marty Sapały była mi potrzebna... ale i musiałam do niej dojrzeć. Książka w której autorka opisuje swój trwający okrągły rok eksperyment naprawdę daje do myślenia. Przez dwanaście miesięcy autora ograniczała konsumpcję do absolutnego minimum. "To nie jest podręcznik, który ma nas oduczyć konsumpcji i zamienić ascetów, to przewodnik po myśleniu, które broni nas przed bezrefleksyjnym sięganiem do portfela." Fascynujące jest to, jak różnie definiujemy swoje minimum i niekoniecznie ma to związek z zasobnością portfela. Dzięki tej lekturze "Spróbujemy dowiedzieć się, czy „mniej” w jednej dziedzinie oznacza „więcej” w innej. I dlaczego bilans między nimi nie zawsze się zgadza."Nie jestem zakupoholiczką. Nie cierpię na nadmiar rzeczy, kupowanych impulsywnie, bez namysłu, czy na pewno jest mi to potrzebne i czy w ogóle będę z tego korzystać. Moje zakupy są przemyślane i zaplanowane... Zdecydowanie umiem oszczędzać... robić zakupy za kwotę wyliczoną, co do grosza...  Ale oszczędnie nie znaczy minimalnie... Swoje wydatki i potrzeby ograniczyłam do minimum już dawno temu... Nauczyło mnie tego życie. Jednak wydatki na dzieci się mnożą... im odmawiać nie umiem choć znają mantrę: mamusia nie ma pieniędzy, może jak spłynął w końcu alimenty, to wtedy... teraz muszę zapłacić mieszkanie, przedszkole... Przykre to, ale w jakiś sposób czuję się gorsza, bo nie mogę dać dzieciom wszystkiego co by chciały. To nad tą kwestię muszę pracować. Nie kupowanie czegoś nie podważa moich rodzicielskich kompetencji. To czy coś kupiłam, czy nie nie wpływa na jakość mojego macierzyństwa. Paradoksalnie jak nie mam pieniędzy staję się bardziej gospodarna i kreatywna :) Chciałabym być samowystarczalna... ale nie jestem. Nie podejmę próby kompletnego zrezygnowania z zakupów... nie ma o tym mowy w mieście... Mój minimalizm wciąż wzdycha do barokowego przepychu... bo czasem jednak dopada mnie potrzeba konsumpcji dla samej konsumpcji... Tak mam... czasami po prostu pragnę... :) Materialne zachcianki nie warunkują mojej egzystencji, ale jednak...Książka świetnie ukazuje społeczne uwarunkowania zakupów, mechanizmy, które nami kierują, uświadamia zasady, które panują w świecie konsumpcjonizmu. Eksperyment autorki jest niezwykle fascynujący, jako idea ograniczania swoich potrzeb, przemyślanego konsumowania rzeczywistości, zastanawiania się nad swoimi potrzebami, w kontrze do zachcianek. Przeciętny Polak trzyma w domu niemal 4000 zł pieniędzy zamrożonych w przedmiotach... Ja postanowiłam oczyścić moją przestrzeń, usunąć przedmioty, które ją tylko zagracają. Zrobić czystki bez moich chomiczych zapędów sentymentalnego kolekcjonera... Minimalizm i antykonsumpcjonizm są ostatnio bardzo modne. Nie są to idee dla każdego... Minimalizm wydaje się być trendem, który zaistniał jako odpowiedź na masową i bezmyślną konsumpcję. Stał się on wyrazem wolności - sposobem na uwolnienie się jednostki od przymusu konsumowania coraz większej ilości produktów, których wcale nie potrzebuje.Książka Marty Sapały "Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków" należy do grupy tekstów, które motywują do działania i nakłaniają do zmiany.„Największy rozwój wewnętrzny zanotowałam, gdy przestałam chcieć więcej i nastawiłam się na akceptację tego, co mam. (…)Gdy skupiałam się na „mieć”, nie miałam czasu „być”. Banał, no nie?”

Piramida Żywienia i Aktywności Fizycznej

DZIECIĘCE KLIMATY

Piramida Żywienia i Aktywności Fizycznej

Squla.pl radość nauki

DZIECIĘCE KLIMATY

Squla.pl radość nauki

Nauka przez zabawę... szukanie formy atrakcyjnej dla dzieci XXI wieku, otoczonych smartfonami, tabletami i praktycznie od kołyski będących online... Ciężka sprawa. Edukacja, aby skutecznie pełnić swoją funkcję, musi być zgrana z duchem czasów, internet jest dziś dla naszych dzieci pierwszym źródłem informacji i wiodącym medium. "Dla młodych ludzi internet i świat nowoczesnych technologii jest naturalnym środowiskiem, w którym przebywają na co dzień." Edukacyjne aplikacje online wspomagają tradycyjne formy nauczania. Potencjał edukacyjny mobilnych technologii jest ogromny. Squla to platforma edukacyjna dla dzieci, która pozwala im uczyć się poprzez zabawę. Program obejmuje ponad 22 000 zadań w postaci quizów, misji i gier o różnym poziomie trudności, przeznaczonych dla uczniów klas 1-6 szkoły podstawowej oraz dla dzieci w wieku przedszkolnym.Dzięki nowatorskiej formule Squli dzieci lubią się uczyć i więcej się uczą, a zatem osiągają lepsze wyniki. Squla to gwarancja rozwoju. Stworzona przez zawodowych pedagogów i specjalistów od gier edukacyjnych jest w stu procentach zgodna z najnowszą podstawą programową MEN. Idealna metoda powtarzania i utrwalania materiału szkolnego w domu.Squla sprytnie łączy nowe technologie, zabawę i tradycyjne metody kształcenia, dzięki czemu motywuje dzieci do nauki w domu i sprawia, że czas spędzony na komputerze czy tablecie jest nie tylko przyjemny, ale też wartościowy. Ponad to każda dobra odpowiedź to wirtualne monety. Można je później wymienić na prawdziwe prezenty w sklepiku Squli... bony do Smyka i Empiku. Viki jest zachwycona, a ja spokojna, że grając w gry edukacyjne online, nie zostanie zaatakowana przez miliard wyskakujących okienek z reklamami:) Cena abonamentu jest do przełknięcia, więc warto się zastanowić.

Zielona Kawa. Fenomen Green Coffee

DZIECIĘCE KLIMATY

Zielona Kawa. Fenomen Green Coffee

Zielone, niepalone ziarna kawy są doskonałym źródłem kwasu chlorogenowego, który chroni organizm i podobno ma działanie odchudzające. Zielona kawa ma przede wszystkim, właściwości antyoksydacyjne, a jej spożywanie pomaga w wolniejszym odkładaniu się cukru w organizmie i poprawia nasz metabolizm. Zielona kawa to żaden magiczny specyfik, to zwykła kawa, na której nie przeprowadzono procesu palenia ziaren, tj. nie przeprowadzono obróbki termicznej oraz procesu fermentacji. Czy wspomaga odchudzanie zdania są podzielone, jedno jest pewne ma zupełnie inne właściwości i walory smakowe niż czarna kawa. Nie ma co się oszukiwać. Zielona kawa ma zupełnie inny smak i nieco inny skład chemiczny niż kawa palona. Dla wielu osób napar z zielonej kawy będzie nie do przełknięcia. Zawarty w zielonej kawie kwas chlorogenowy stymuluje metabolizm węglowodanów i zmniejsza absorpcję glukozy ze spożywanych pokarmów o około 7%. Udowodnione jest, że zielona kawa działa antyrakowo, pomagając neutralizować szkodliwe dla organizmu wolne rodniki i metale ciężkie oraz hamując lub opóźniając wczesne etapy powstawania komórek nowotworowych. Poza tym, pijąc niewypaloną kawę, chronimy wątrobę. Kawa ta bowiem działa żółciopędnie i żółciotwórczo. Ma silne działanie bakteriobójcze, oczyszcza organizm z toksyn i obniża ciśnienie krwi.  Zielona kawa jest pomocna w walce z cellulitem.Picie zielonej kawy:- zmniejsza ryzyko cukrzycy- polepsza funkcjonowania nerek- opóźnia starzenia się- poprawia kondycję serca- obniża cholesterol- zmniejsza zmęczenie psychiczne i fizyczne- zapobiega chorobom rakowym- przyspiesza metabolizmJak szykujemy? Standardowo: dwie czubate łyżeczki zalewamy wrzątkiem, zaparzamy około 10 minut. Zalecana porcja dzienna to dwie filiżanki kawy wypijane na pół godziny przed posiłkiem.Pytanie dlaczego myślimy o zielonej kawie?  Nie zastąpimy nią czarnej i jej aromatu oraz właściwości pobudzających... Żadna kawa nie odchodzi nas jeśli nie zadbamy o aktywność fizyczną i zbilansowaną dietę... Jako alternatywa dla czarnej kawy, która dodatkowo działa profilaktycznie i wspomaga odchudzanie? Czemu nie... filiżanka lub dwie na pewno nikomu nie zaszkodzi...

Czarownice z Pirenejów

DZIECIĘCE KLIMATY

Czarownice z Pirenejów

SUFRAŻYSTKA

DZIECIĘCE KLIMATY

SUFRAŻYSTKA

„Wy, mężczyźni, zmusiliście nas do stosowania przemocy. Przemawiamy do was waszym językiem – językiem wojny” Film przedstawia początki ruchu sufrażystek, w którym kobiety walczyły o zwiększenie praw obywatelskich... Szczerze to kiepski filmowy hołd złożony aktywistkom walczącym o prawa wyborcze dla kobiet. Nie porwał mnie, nie olśnił... Film jakże ważny... i niestety nijaki i tendencyjny... Sufrażystka, to dramat kostiumowy o kobietach walczących o prawa wyborcze na przełomie XIX i XX wieku. Produkcja skupia się na kryzysowych momentach protestów, gdy działaczki musiały zacząć działać w głębokiej konspiracji z powodu coraz brutalniejszych interwencji państwa. Sufrażystki, poświęciły życie walce o równość i sprawiedliwość Najpierw publicznie lekceważone i wyśmiewane, później uznane za zagrożenie dla świętości rodziny, honoru mężczyzn i porządku świata, a nawet praw boskich. Aresztowane, napiętnowane, więzione. Sufrażystki. To ich walka w końcu XIX i na początku XX wieku doprowadziła do przyznania kobietom praw wyborczych. To ich walka zmieniła historię XX wieku, rozpoczynając ruchy emancypacyjne i przemiany społeczne. Dzięki ich determinacji i nowoczesnym poglądom wygrały walkę z rządem. W 1918 roku brytyjski Parlament przyznał częściowe prawo głosu kobietom. 10 lat później sufrażystki osiągnęły niekwestionowane zwycięstwo, gdy prawa wyborcze kobiet i mężczyzn zostały całkowicie zrównane.  "Bez tych kobiet historia potoczyłaby się inaczej. Sufrażystki. Wyzwolone, silne kobiety, które domagały się praw – wyborczych, moralnych, obywatelskich. Najpierw publicznie lekceważone i wyśmiewane, później uznane za zagrożenie dla świętości rodziny, honoru mężczyzn i porządku świata, a nawet praw boskich. Aresztowane, napiętnowane, więzione. To ich walka w końcu XIX i na początku XX wieku doprowadziła do przyznania im praw wyborczych. To ich walka zmieniła historię XX wieku, rozpoczynając ruchy emancypacyjne i przemiany społeczne" Rok 1912, zachodni Londyn. Maud Watts nie ma łatwego życia. Takich kobiet jak ona jest wiele... żona i matka, która ciężko pracuje w pralni, a oprócz tego zajmuje się synem, mężem i domem. Jej życie jest nudne, nijakie i cholernie ciężkie. Trudno jej sobie wyobrazić, że mogłoby być inaczej, skoro w ten sposób żyją wszystkie znane jej kobiety. Kiedy do jej życia wkraczają sufrażystki, w Maud dojrzewa potrzeba walki i buntu, potrzeba odzyskania prawa do stanowienia o sobie samej. 

Jak się pozbyć cellulitu ?

DZIECIĘCE KLIMATY

Jak się pozbyć cellulitu ?

Hmmm... nawet podobał mi się ten film... a to w sumie rzadkość jeśli chodzi o polskie kino... Jednak nie o filmie będzie post, a o tak zwanej skórce pomarańczowej. Cellulit, czyli lipodystrofia, pod której nazwą kryje się obrzękowo - włókniste zwyrodnienie tkanki łącznej jest zmorą większości kobiet XXI wieku. Statystyki pokazują, że cellulit dotyka około 80, a nawet 90% kobiet w pewnym momencie ich życia. Znacie ten problem? Ja doskonale... Szczupłe mają cellulit, grube mają cellulit, młode i stare mają cellulit, wegetarianki też mają cellulit i kobiety ciężarne i modelki też. Wszyscy maja mambę... i jak się okazuje cellulit również ...Cellulit to efekt nierównomiernego i nadmiernego odkładania się tłuszczu oraz gromadzenia się w przestrzeni między włóknami wody, produktów przemiany materii oraz toksyn. To z kolei sprawia, że tkanka łączna odkształca się i tworzą się grudki. Ostatnio modne są preparaty na cellulit wodny, ale z naukowego punktu widzenia coś takiego po prostu nie istnieje, więc temat ten przemilczmy. Cellulit występuje głównie gdy prowadzimy siedzący tryb życia i nieprawidłowo się odżywiamy. Najczęściej dotyka takie strefy, jak: uda, brzuch, biodra czy ramiona. Cellulit upośledza krążenie krwi i limfy w zaatakowanej tkance, co powoduje, że komórki są niedotlenione, a przez to i gorzej ukrwione. Pojawienie się cellulitu jest sygnałem do działania. Nie można go ignorować, bo z biegiem czasu jego stan się pogłębi i będzie coraz trudniej go usunąć. JAK POZBYĆ SIĘ CELLULITU? 1. DIETA Cellulit możemy zwalczać od środka jedząc dużo błonnika i pełnoziarnistych produktów, a także owoców i warzyw. Do antycellulitowych produktów zaliczamy szparagi, brokuły, tłuste ryby oraz grejpfruty, ananasy i cytryny. Należy pamiętać aby unikać przetworzonych potraw z dużą ilością soli, która powoduje zatrzymywanie wody w organizmie. Takie przyprawy jak: cynamon, pieprz cayenne, chili, imbir, kurkuma zdecydowanie powinny na stałe zagościć w naszym menu. 2. WODA Brak wody doprowadza do zaburzeń wymiany płynów, co powoduje magazynowanie wody i powstawanie skórki pomarańczowej. Należy codziennie wypijać około 2 l niegazowanej wody mineralnej, ponieważ pomaga ona w wypłukiwaniu i usuwaniu toksyn z organizmu. 3. PEELING złuszcza martwe komórki naskórka, zwiększa wchłanianie substancji aktywnych z kosmetyków, poprawia krążenie. Regularny peeling pomaga pozbyć się martwych komórek skóry. Peeling pomaga poprawić kondycję całej skóry, jej koloryt, ukrwienie i jest oczywiście doskonałym remedium na cellulit, zwiększając krążenie i przepływ limfy wokół naszego ciała. Peeling kawowy możemy samodzielnie przygotować w domu.4. MASAŻ szorstką rękawicą, gąbką, masażerem, chińskimi bańkami lub drewnianą szczotką. Pobudza krążenie, przyspiesza odpływ limfy wraz z szkodliwymi produktami przemiany materii, pobudza metabolizm. Ponadto po masażu skóra staje się jędrna i sprężysta. Taki masaż powinien trwać około 20 minut. 5. AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA buduje mięśnie, a to sprawia, że tkanka tłuszczowa staje się mniej widoczna. Poza tym ćwiczenia ujędrniają skórę. Pamiętajmy, że ruch w każdej postaci jest zdrowy i sprzyja utrzymaniu zgrabnej sylwetki. 6. KOSMETYKI antycellulitowe dzięki zawartości składników przyspieszających spalanie tłuszczu i drenujących poprawią wygląd skóry.Aplikowane w połączeniu z masażem mogą zdziałać cuda... choć w większości tylko maskują problemWalka z cellulitem nie jest sprawą prostą. Wymaga często dużo cierpliwości, czasem wyrzeczeń i zmiany stylu życia, a przede wszystkim i co najważniejsze systematyczności.

Slow life

DZIECIĘCE KLIMATY

Slow life

"Obsesyjnie próbuję zaoszczędzić każdy najmniejszy okruch czasu, kilka sekund tu, jedna minuta tam" Nie mam czau... spieszę się... nie zdążę... Zawrotne tempo życia jest tak naprawdę przykre i przytłaczające. Odwraca naszą uwagę od szczegółów, detali, niuansów które stanowią o prawdziwym smaku życia. Zapominamy, że jedną z podstawowych wartości egzystencji jest zmysłowa przyjemność. Czyli przyjemność jaka wypływa z przeżywania chwili, cieszenia się nią i delektowania... Chodzi o świadome i mądre przeżywanie każdej chwili z przekonaniem, że już się nie powtórzy. I o umiejętność wyselekcjonowania rzeczy istotnych spośród tych, które tylko kradną nasz czas, tak naprawdę do naszego życia nic nie wnosząc...  Momenty dnia codziennego, chwile ulotne... Każdy z nas ma tyle samo czasu 24 godziny na dobę i każdemu płynie on w tym samym tempie 60 sekund na minutę... liczy się jakość czasu... Bo wiecie ? "W życiu chodzi o coś więcej niż o zwiększanie jego tempa." (Mahatma Gandhi).„nie żyjemy naszym życiem, które przecież bardzo szybko mija. Zadowalamy się jakimiś pozorami, kolejnymi gadżetami do zdobycia, wpędzając się w błędne koło. Bo koniec końców przez to zbyt szybkie tempo tracimy przede wszystkim poczucie wyjątkowości naszego życia. […] Kiedy zwalniasz z życiem, rozluźniasz się, masz czas na zauważenie i docenienie wielu rzeczy” Martyna Bunda Początkiem ruchu slow była idea slow food, która narodziła się we Włoszech, w latach osiemdziesiątych XX wieku, za sprawą powstałego w piemonckim Bra stowarzyszenia Acigola. Członkowie towarzystwa mieli zamiar walczyć o „prawo do przeżywania posiłków” i wskazywali, że jedzenie w poczuciu delektowania się smakiem przynosi wiele radości. Zwracali również uwagę na to, że warto żyć w zwolnionym tempie oraz wykazywać szacunek do ziemi i środowiska naturalnego... Dziś mamy slow life, slow food, slow parenting...Nienawidzę biegać... Chodzę szybko, miarowo... Od niedawna głęboko oddycham... Jestem wielozadaniowa, potrafię gotować rosół o północy i wieszać pranie nad ranem... Zwlekam się z łóżka o 5.15, bo syn chce płatki, a córka kisiel... Nie jestem robotem. Mistrzynią logistyki, potraw jednogarnkowych, makijażu w 3 minuty owszem... ale robotem nie jestem. Moje życie to nie wyścig. Męczy mnie bezrefleksyjne działanie z automatu. Rutyna w rytm tykania zegarka. Ostatnio moje wywrócone do góry nogami życie poskładałam na nowo... Zmieniłam konfigurację składowych... nauczyłam się celebrować każdą chwilę, spędzać świadomie więcej czasu z rodziną, przyjaciółmi, a przede wszystkim z samą sobą. Chwile pryskają jak bańki mydlane, nie wracają... Nie chcę potem żałować, że którąś przegapiłam. Żyję w swoim tempie według własnych wartości... W końcu zrozumiałam, że czasem człowiek musi zwolnić, odpuścić... bo się po prostu udusi, albo przynajmniej zwariuje... Wyzbyłam się oczekiwań i spiesząc się powoli znalazłam równowagę... Nawet nie wiecie jaka to ulga pozwolić sobie iść spać, gdy oczy się kleją... a brudnym garom kazać cierpliwie poczekać. Rzucić wszystko w cholerę, bo syn chce się przytulić... Bez wyrzutu sumienia zasnąć z dziećmi podczas wieczornego czytania... Spóźnić się do pracy 2 minuty, bo zbierałam kasztany... Od niedawna czas już mi nie ucieka, nie przecieka przez palce... to ja się w nim rozpływam...5 zasad Slow Life: 1. Zwolnij , żyjąc w ciągłym biegu nie dostrzeżesz otaczającego cię piękna. 2. Pielęgnuj relacje z drugim człowiekiem. 3. Zwróć się ku duchowości. Kontempluj, celebruj ... 4. Naucz się żyć świadomie 5. Określ swoje priorytety, zastanów się, co jest w twoim życiu najważniejsze i skup na tym swoją energię.Nie chodzi przecież tylko o to, żeby życie jako tako przeżyć, ale żeby się nim delektować! Jak zwolnić podpowie nam nasza intuicja, jeśli tylko uda nam się wyciszyć i usłyszeć głos serca...

DAJCIE SIĘ PRZYCIĄGNĄĆ DO GINEKOLOGA

DZIECIĘCE KLIMATY

DAJCIE SIĘ PRZYCIĄGNĄĆ DO GINEKOLOGA

U ginekologa była ostatni raz w ciąży, potem jakoś czasu nie było... małe dziecko, dom praca. Nie miała czasu chorować, nic ją nie bolało. Jedyny lekarz, którego odwiedzała regularnie, to pediatra, bo jej córka chorowita była. Może miesiączki obfitsze, bardziej bolesne, jakieś plamienia zauważyła, ale konsultowała z koleżankami, po ciąży hormony szaleją i tak bywa. Lata mijały, a gabinet ginekologa zawsze miała nie po drodze. Chodziła na pilates, biegała, zdrowo się odżywiała i co najważniejsze, nie czuła się chora. Nie ma co szukać choroby na siłę sobie powtarzała... Cytologię zrobiła w przerwie na lunch, bo koleżanka ją namówiła. Potem był telefon z przychodni - miała pilnie stawić się po odbiór wyników. Podejrzenie raka spadło na nią jak grom z nieba, zamarła i zesztywniała ze strachu. Rak to jak wyrok śmierci, dlaczego ja ? gorączkowo pytała. Potem była kolposkopia, szpital... niepewność czekanie. Lakoniczny komunikat lekarki rak jest w stadium przedinwazyjnym. Termin operacji na 26 maja, ot tak na dzień matki...Szacuje się, że rak szyjki macicy średnio odbiera kobiecie 26 lat życia. O tyle dłużej mogłaby cieszyć się życiem, być z rodziną i pracować, gdyby tylko zadbała o swoje zdrowie. Regularne wykonywanie cytologii umożliwia wykrycie choroby w jej wczesnym stadium.Profilaktyczna wizyta u ginekologa dla wielu kobiet, które nie były w gabinecie od lat, może być stresującym przeżyciem. Niepotrzebnie! Pamiętaj, że badanie profilaktyczne to najlepszy sposób, by upewnić się, czy jesteś zdrowa. Daj się przyciągnąć do ginekologa. Nie rezygnuj z profilaktyki! Świadomość Polek związana z chorobami narządów rodnych, a także z wykonywaniem badań ginekologicznych w dalszym ciągu jest dość niska. Od lat pokutuje bowiem stwierdzenie, że do lekarza idzie się wtedy, gdy coś dolega. Kobiety nadal boją się, czasem wstydzą i szukają wymówek, by nie chodzić do specjalisty. Mamy, ciocie i babcie, które rzadko bywają u ginekologa nie dają, tym samym, dobrego przykładu córkom, siostrzenicom i wnuczkom. To błąd, za który niekiedy płaci się wysoką cenę. Wiele chorób ginekologicznych nie boli, a objawy pojawiają się dopiero w zaawansowanym stadium. Dlatego tylko regularne badania ginekologiczne mogą pomóc we wczesnym wykryciu poważnych chorób, w tym raka szyjki macicy Już po raz siódmy 13 stycznia 2016 roku wystartowała Ogólnopolska Kampania Społeczna „Piękna bo Zdrowa”, zainicjowana przez Ogólnopolską Organizację Kwiat Kobiecości. Jej celem jest zwiększenie świadomości kobiet na temat profilaktycznych badań ginekologicznych. Tegoroczna akcja ma zachęcić kobiety do regularnych badań i podkreślić, że troska o zdrowie powinna iść w parze z dbaniem o urodę. Taki nasz codzienny obowiązek. Pamiętajmy, że tylko regularne badania są skuteczną profilaktyką. Pamiętaj, że wiele chorób ginekologicznych nie boli, a objawy pojawiają się często w zaawansowanym stadium. „Świadomość potrzeby badań ginekologicznych może ratować życie, to nie jest pusty slogan „daj się przyciągnąć do ginekologa”, ale prawda. Czerwona lina, która jest symbolem tej kampanii nie jest granicą między lekarzem a pacjentką a łącznikiem, który powinien je przyciągać do ginekologa. Badania ginekologiczne są bardzo krótkie, bezbolesne i nie należy się ich bać a skuteczność ich jest naprawdę bardzo wysoka”Pamiętaj! Ginekolog i badania ginekologiczne to Twoi sprzymierzeńcy… Tylko nikomu ani słowa… Żartujemy! Powiedz o tym przyjaciółkom, siostrze, mamie. Pamiętaj, regularna wizyta u ginekologa jest szansą na zdrowe życie dla każdej kobiety. A Ty? Kiedy ostatnio robiłaś badania cytologiczne? Przyciągnij swoje przyjaciółki, mamę, siostrę do ginekologa, namów je do badań ginekologicznych. DAJCIE SIĘ PRZYCIĄGNĄĆ DO GINEKOLOGA.

Jaglane Rafaello

DZIECIĘCE KLIMATY

Jaglane Rafaello

Raffaello... praliny marki Ferrero. Kuliste, rozpływające się w ustach... migdał otoczony białym kremem mlecznym, posypany wiórkami kokosowymi... mmmm...pycha i hasztag #omomnomnonom... Pycha... chyba, że ktoś nie lubi kokosa ofkors :)  Mam dziś dla Was alternatywę dla sklepowych pralinek. Rafaello z kaszy jaglanej. Niedoceniana kasza jaglana posiada właściwości oczyszczania organizmu z toksyn, przy czym dostarcza mu niezbędnych witamin, soli mineralnych, białka i cennych węglowodanów złożonych. Tak więc sami widzicie zdrowo i smacznie... słodycze idealne dla łasucha na diecie :) Nowy rok, wszyscy skalpel, deska, Chodakowska, Lewandowska, Mel B, diety cud, lodówka po brzegi wypełniona powietrzem i koktajle usuwające toksyny... Umówmy się kasza, to nie słodycze, moje Rafaello nie tuczy... idzie w cycki... polecam :) !Składniki :* czubata szklanka kaszy jaglanej* 1 puszka mleka kokosowego* 1 cukier waniliowy* wiórki kokosowe* migdałyKaszę przelewamy na sicie wodą, dokładnie płuczemy, co usunie goryczkę. Do rondelka wlewamy mleko kokosowe i dodajemy do niego kaszę i cukier. Gotujemy, mieszając przez około 20 minut. Kiedy kasza będzie miękka dodajemy do niej drobne wiórki kokosowe. Masę  mieszamy, studzimy, a następnie owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na około 2 godziny. Z masy formujemy kulki wkładając w w środek migdał, na koniec obtaczamy w wiórkach kokosowych. Smacznego :)

Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym

DZIECIĘCE KLIMATY

Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym

"(...) przekonasz się, że sekret życia to żaden sekret. To workowate ogrodniczki. Wiersze Mary Oliver i Biley ego Collinsa. Muzyka Louisa Amstronga. Czekoladki firmy Godiva. To uważnie słuchać. Poprosić kogoś do tańca. Jechać samochodem z opuszczonym dachem. Kochać swoje odbicie w lustrze. Czekać, aż twoi rodzice wrócą do domu. Dawać wszystkim szanse. Nie skupiać się na błędach. Nie liczyć punktów. Sekret życia to chłodna strona poduszki. I wodoodporny tusz do rzęs. To mieć świadomość, że nikt nie wyjdzie z tego żywy. I rozkoszować się każdą minutą. Wozić zapasową oponę. Pamiętać o kontroli poziomu oleju. Nosić bawełnę. Wiedzieć, kiedy odpuścić. Wziąć na ręce noworodka. Śmiać się, kiedy jest się szczęśliwym. Płakać, kiedy jest się smutnym. Ustępować. Wkładać liściki do pudełka na drugie śniadanie. Odważyć się być innym. Niczego nie żałować. Kochać Boga mimo wszystko. Przestać tępić dmuchawce. Mieć przyjaciół, którzy znają się na komputerach. Podać niższą cenę, niż ktoś się spodziewał. Kochać dziecko. Skomplementować swojego szefa. Uśmiechać się do klientów. Nauczyć kogoś literować. Upiec ciasteczka. Przynieść komuś kwiaty. Czytać dowcipy w gazetach. Wagarować. Zacząć od deseru. Nosić czerwoną bieliznę. Zapalić najładniejszą świece. Nigdy nie dorosnąć. Nigdy się nie zestarzeć. Sekret życia to taniec country. Skrzypiące huśtawki na werandzie. Kreskówki w sobotni poranek. To zapomnieć, o co było się złym. Wznieść toast za nowożeńców. Ująć się za samym sobą. Modlić się za innych. Bawić się w a kuku z dzieckiem. Przewrócić materac na drugą stronę. Śpiewać kolędy w lipcu. Pójść na spacer, gdzie cię nogi poniosą. Patrzeć, jak tańczą Gene Kelly i Fred Astaire. To gęste koktajle czekoladowe. Spotkania grupy dwunastu kroków. Kawa bezkofeinowa po ósmej wieczorem. Wycieczki nad ocean. Karuzela. Kostium kąpielowy, w którym możesz się schylić. Krem z filtrem 30. Para ciepłych rękawiczek. Terapia grupowa. Kąpiel w pianie przy świecach. Flanelowa piżama. Pudełko sześćdziesięciu czterech kredek. Piosenka w twoim sercu. To przestrzegać ograniczeń prędkości. Zwracać to, co pożyczasz. Przycinać swoje jabłonie. Zostawiać duże napiwki. Płacić rachunki w terminie. Nie drażnić pszczół. Dochowywać przysięgi małżeńskiej. Robić gwiazdy na trawniku przed domem. Podziękować nauczycielowi. Uklęknąć, żeby się pomodlić. Być konsekwentnym. Zamawiać jedzenie na wynos. Puścić pracowników wcześniej do domu. Sekret życia to sturlać się po wzgórzu. Obrzucać się z przyjaciółmi świeżo skoszoną trawą. Śpiewać w deszczu. Dostawać pisane odręcznie listy. Wiedzieć, gdzie są wszystkie ptasie gniazda. Nie niszczyć pajęczyn. Zadawać głupie pytania. Pomyśleć życzenia na widok spadającej gwiazdy. Nie chodzić spać w złości. Otwarty szyberdach. Prosić o pomoc. To delikatne pocałunki. Kubuś Puchatek. Piosenki śpiewamy przy ognisku. Otwarty szyberdach. Przejażdżki na wsi. Nowe skarpetki. Huśtawki z opony. Przerwa w szkole. Miseczki płatków z mlekiem przed snem. Fajerwerki. Dobra powieść na szafce nocnej. Kino samochodowe. Modlitwa o pogodę ducha. Ktoś, komu mogę się zwierzyć. Dojrzała, soczysta brzoskwinia. Pluszowy miś z jednym oczkiem. Sekret życia to powiedzieć Kocham Cię jako pierwszy. Mówić prawdę. Dawać cukierki dzieciom w Halloween. Czytać klasyków. Wkładać zdjęcia w ramki. Zapominać wszystkim długi. Nosić przy sobie aparat fotograficzny. Robić strachy na wróble. Używać słów, które wszyscy rozumieją. Sprawdzać baterię. Nie upierać się przy swoim zdaniu. Przyznawać się do błędów. To długie spacery w lesie. Jazda konno w deszczu. Śnieżne dni. Karaoke. Nowa para butów. Stare zdjęcia. Duże, chrupiące jabłko. Przejażdżka wozem z sianem. Dziecięce zabawy. To cieszyć się z wygranej, nawet jeśli nie przypadła tobie. Nacisnąć klakson. Wstawić się za najlepszym przyjacielem. Zadzwonić tylko po to, żeby powiedzieć Cześć . Napisać list, który zaczyna się ospale, a w końcu zajmuje pięć stron. Przekroczyć granicę stanu. Rozmawiać przez całą noc z mamą. Próbować się nie roześmiać, kiedy już i tak masz kłopoty. To idealnie dopasowane dżinsy. Miłość do wnuka. Adrenalina. Pierwszy śnieg w roku. Zjazdy rodzinne. Psalm 23. Eskimoskie pocałunki z trzylatkiem. Grillowany ser i zupa pomidorowa w chłodny dzień. Szczeniaczki. Orły na śniegu. Zapach nowych adidasów. Uśmiech na czyjejś twarzy, kiedy mówisz coś, czego się nie spodziewasz. To grać w wyszukiwanie numerów rejestracyjnych. Oglądać stare filmy. Siedzieć na werandzie w czasie burzy z piorunami. Chodzić boso po trawie w letni deszcz. Spróbować czegoś nowego. Nic nie robić cały dzień. Wycinać oczy i usta w dyni. Traktować ludzi z szacunkiem. Mieć świadomość konsekwencji przed faktem. Iść na zwolnienie lekarskie. Sekret życia to widzieć, że sam spełniasz swoje marzenia. Gdy idziesz za głosem serca. Wierzysz w siebie. Gdy możesz robić to, co chcesz, wtedy, kiedy chcesz. Gdy pamiętasz, kim jesteś i skąd pochodzisz. Sekret życia to żaden sekret. Przenika całe twoje życie. To radość z tego, co już jest. Właśnie tu. Właśnie teraz. Wszędzie wokół Ciebie."Jesteś cudem. 50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym, to 50 felietonów, które obudzą w czytelniku natchnienie. Choć każdy z nich to zupełnie inna historia, zebrane razem tworzą przewodnik pomagający dostrzec i docenić siłę zmian na lepsze... małych cudów. Cudów dnia codziennego... tak oczywistych, a tak zapomnianych w chaosie dnia codziennego. Regina Brett dzieli się z nami opowieściami o tym, że szczęście zależy od nas samych – naszych wyborów i decyzji, które najczęściej nie są aż tak trudne, jak się z pozoru wydają. A każda próba zmiany świata wokół siebie na lepsze sprawia, że dokonujemy cudów. Cudów, które są osiągalne dla każdego z nas. Każdego dnia... Codziennie. Autorka w swoich lekcjach kładzie nacisk na ogromną wartość istoty ludzkiej samej w sobie. Podkreśla, iż każdy z nas ma w życiu do wypełnienia jakieś zadanie... Każdy, nawet najmniejszy gest ma ogromne znaczenie choćby nam wydawało się zupełnie odwrotnie... Czytana jednym tchem, od deski, do deski. Przyjemna lektura, która nam przypomina, to wszystko, co gdzieś tam głęboko wiemy... bo tak naprawdę jesteśmy tak szczęśliwi, jak sobie pozwolimy...

Burgery Fasolowe

DZIECIĘCE KLIMATY

Burgery Fasolowe

Pyszne, warzywne burgery z czerwonej fasoli dostarczą nam dużo białka, witamin z grypy B oraz potasu i wapnia. A co najważniejsze przygotujemy je w kilkanaście minut :) * 1 puszka czerwonej fasoli* 1 czerwona papryka* 1 czerwona cebulka* 2 ząbki czosnku* 1 ostra papryczka* sól, pieprz* rukola * oliwa do smażenia* siemię lniane, sezamPaprykę i cebulę kroimy w kostkę i przysmażamy na oliwie, dodajemy posiekany czosnek, chwilkę podsmażamy i zestawiamy z ognia. Odstawiamy na bok do ostygnięcia. Fasolę odsączamy. Wszystkie składniki miksujemy na gładka masę, podsypujemy siemieniem lnianym i ziarnami sezamu, dla uzyskania pożądanej konsystencji - gęsta pasta o zwięzłej konsystencji. Czasem lubię dodać do masy drobno posiekaną rukolę. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni. Lepimy z powstałej masy małe krągłe burgery, które następnie układamy na blasze do pieczenia wyłożonej papierem. Gotowe burgery wkładamy do piekarnika i pieczemy około 15-20 minut, następnie delikatnie obracamy je na drugą stronę i pieczemy kolejne 10 minut.

Życzenie

DZIECIĘCE KLIMATY

Życzenie

"Każdy człowiek w każdej sekundzie swojego życia projektuje swoją przyszłość. Każda rzecz, którą robi, myśli i mówi, jest czymś w rodzaju balonika, który unosi go ku przyszłości. Zależnie od tego jakie powietrze znajduje się w baloniku, leci wolniej albo szybciej, bliżej kurzu i ziemi albo bliżej ciepła i słońca. W zależności od tego jakie emocje towarzyszą ci na co dzień, taka energia znajduje się w unoszącym cię baloniku. Im więcej jest w tobie złości, zazdrości, zła, nienawiści, narzekania, koncentrowania się na wadach i brakach, tym cięższa jest twoja aura i tym niżej latasz. Im więcej jest w tobie zdrowego optymizmu, dobrych myśli, pozytywnej energii, skoncentrowania na tym, co ważne, tym jesteś lżejszy i szybciej fruwasz. I tym łatwiej dostajesz się do jaśniejszych miejsc w naszej galaktyce". Beata Pawlikowska (z książki Blondynka na Bali) Miniony rok był ciężki... przełomowy zarazem... Nauczył mnie pokory, ale dał też możliwość zmiany i przewartościowania... Najważniejsze było znalezienie spokoju... który na moim obecnym etapie życia jest tożsamy ze szczęściem. Dziś jestem trzydziestoletnią kobietą, samotną matką, która wkroczyła na rynek pracy... Wczoraj byłam zahukaną kurą domową w cieniu męża, dla którego kompletnie zrezygnowała z siebie...Małymi krokami przepracowuję emocje, oswajam swoją kobiecość, poznaję cielesność... Pomalutku, powolutku daję dość do głosu kobiecie, którą się stałam. Oddycham głęboko, częściej się uśmiecham... posiadłam tajemną wiedzę, jak cieszyć się z rzeczy małych i tych jeszcze mniejszych...Jestem bardziej świadoma... przyszedł moment, że zamiast płakać do poduszki, to kolejne bezsenne noce słuchałam tego tłumionego głosu w mojej głowie i w sercu... Wsłucham się w siebie, wczułam we własną osobę... To cudowne uczucie poznać siebie i się ze sobą zaprzyjaźnić. Świadoma swojego ciała, kobiecości, ułomności, atutów, słabych i mocnych stron, blokad, możliwości... patrząca w oczy demonom przeszłości...Własne emocje też warto poznać, bo jakoś łatwiej można sobie z nimi w tedy radzić.... Oswoić je i wziąć za nie pełną odpowiedzialność. Może nie odkryłam Ameryki, ani wielkich perspektyw przede mną... tylko takie, na ile wzrok mój sięga... ale już nie załamuję rąk z bezradności, moje ciało nie osuwa się w bezwład bezsilności... już nie.Jestem tak szczęśliwa, na ile sobie pozwalam. Umiem się zatrzymać... Nie marnuję energii na negatywne emocje, delektuję się tymi pozytywnymi. Nie walczę z wiatrakami... bo na pewne rzeczy po prostu nie mam wpływu. Nauczyłam się odpuszczać, wiem, że nie muszę być idealna...Filtruję, chłonę...I tego Wam wszystkim życzę... takie spóźnione urodzinowe życzenia ode mnie dla Was...

BROOKLYN

DZIECIĘCE KLIMATY

BROOKLYN

"Brooklyn" to wizualnie dopracowana, wzruszająca historia o rozstaniu, dojrzewaniu, stracie, rodzącym się uczuciu i poczuciu obowiązku... Filmowa inspirująca, ciepła i bardzo nostalgiczna podróż do lat 50.  Subtelna historia o Eilis Lacey, młodej Irlandce, która wyrusza szukać szczęścia w Stanach. Wzruszająca, ale i niepozbawiona humoru wizja emigracyjnej izolacji i żmudnego procesu układania sobie życia od nowa... Wielkie miasto przytłacza dziewczynę ze wsi. Czuje się samotna, niepotrzebna i porzucona. Wciąż tęskni za ojczyzną, w której tak naprawdę nie miała żadnych perspektyw... Kiedy jednak na kościelnej potańcówce poznaje sympatycznego Włocha, Tony’ego powoli z miesiąca na miesiąc Nowy Jork zaczyna się dla niej zmieniać. Życie na obczyźnie nabiera kolorów i smaku. I kiedy wydaje się, że Eilis w końcu odnalazła sens życia, stabilizację i szczęście, z Irlandii przychodzi tragiczna wiadomość, która zmusza ją do dokonania najważniejszego w życiu wyboru...  do zadanie sobie pytania, gdzie tak naprawdę jest jej dom?   Ellis musi dokonać dramatycznego wyboru między dwoma krajami i dwoma stylami życia…Tam dom twój, gdzie serce twoje... Wszystko na ekranie jest subtelne, płynie, ma swoje miejsce i swój czas... W zeszłym roku zaniedbałam oglądanie filmów... za dożo miałam prywatnych dramatów... za mało na komedię klimatu... A przecież uwielbiam pod kocem z kubkiem herbaty obejrzeć dobry film... Brooklyn polecam... nie tylko fanom melodramatów...

Zakwaszenie organizmu

DZIECIĘCE KLIMATY

Zakwaszenie organizmu

Nowy Rok... 30 na karku... nie robię postanowień, których nie dotrzymam, nie snuję dalekosiężnych planów... ale ostatnimi czasy edukuję się w kwestii zdrowia i próbuję zweryfikować swoją dietę, tak by w naturalny sposób, od środka, poradzić sobie z różnymi dolegliwościami, z którymi się borykam.Zdrowy organizm to taki, w którym pH krwi jest zasadowe i wynosi około 7. Nasz sposób odżywiania może jednak prowadzić do zakwaszenia organizmu. Zakwaszenie organizmu wynika z zaburzenia równowagi kwasowo–zasadowej i ewidentnie sprzyja rozwojowi poważnych chorób takich jak: nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca, osteoporoza, nowotwory, zmiany zwyrodnieniowe stawów, nadwaga, a także może być przyczyną wielu dolegliwości: zmęczenia, zaburzeń snu, napięć nerwowych, depresji, częstych infekcji, zaparć, łamliwości paznokci i wypadania włosów. Szacuje się, że w Europie nawet ponad 85% ludności cierpi z powodu zakwaszenia organizmu... Zakwaszenie organizmu jest bowiem w dużym stopniu spowodowane rozwojem cywilizacji: zanieczyszczeniem środowiska, produkcją żywności na masową skalę, życiem w pośpiechu i byciem narażonym na permanentny, stres. Tempo dzisiejszego życia zdecydowanie nie sprzyja zdrowiu...Równowaga kwasowo-zasadowa jest podstawowym czynnikiem prawidłowego przebiegu procesów metabolicznych w organizmie. Zachwianie równowagi kwasowo-zasadowej to skutek pojawienia się kwaśnych pozostałości przemiany materii, z których neutralizowaniem i wydalaniem organizm sobie nie radzi. Wszystko to, co zjadamy oddziaływuje na nasz organizm: może go zakwaszać albo alkalizować. Najsilniejsze właściwości kwasotwórcze wykazują twarde sery oraz ryby i mięso, czyli ogólnie rzecz biorąc produkty wysokobiałkowe. Ponad to w dużej mierze nasz organizm zakwaszają produkty zbożowe, słodycze i żywność przetworzona, która zawiera dużo soli. To co jemy możemy podzielić pod względem kwasowości na trzy grupy: produkty mocno zakwaszające (pH 5,9-5), średnio zakwaszające (pH 6.9-6) i słabo zakwaszające(pH <7).Co zrobić, aby zapobiec zakwaszeniu organizmu i powrócić do równowagi kwasowo-zasadowej? Przede wszystkim należy zmienić styl życia. Zacząć od prawidłowego nawodnienia organizmu. Musimy pilnować, aby w naszej diecie nie zabrakło produktów bogatych w wapń, magnez i potas. Unikać posiłków wysoko przetworzonych, ograniczyć ilość mięsa, kawy, mocnej herbaty, czy alkoholu. Komponując swoje posiłki zwracać uwagę na ilość składników zakwaszających i alkalizujących. Nie chodzi o kompletną eliminację, ale równowagę. W naszym menu warzywa, owoce i pełnoziarniste zboża powinny pojawiać się cztery razy częściej niż mięso, ryby czy jaja. Najlepszym sposobem na zakwaszenie organizmu jest dieta składająca się z dużych ilości owoców i warzyw, gdyż produkty te w przewadze mają charakter zasadotwórczy.  Niby prosta sprawa...

Planner idealny

DZIECIĘCE KLIMATY

Planner idealny

Zwyczajowo siadłam w Nowy Rok, otwierałam nowy kalendarz i wpisywałam wszystkie ważne daty... Zapełniałam stronice urodzinami, imieninami, rocznicami, terminami płatności rachunków... a potem  średnio do końca stycznia starczało mi zapału do skrupulatnego notowania... Nowy rok, nowy kalendarz, powiew świeżości, nowości... Nowe perspektywy, wielkie plany... W tym roku umknęło mi wybieranie kalendarza... tzn, mam ścienny planer rodzinny, kupiłam WO z kalendarzem Marty Frej, mam kalendarz książkowy z biedry... ale nowego kalendarza na nowy 2016 roku do mojej prywatnej torebki jakoś zapomniałam zakupić...W sumie nie wiem po co mi kalendarz, modny planer za kupę siana... w moim życiu nie wiele się dzieje.. na notatki wystarcza drukowana miesięczna rozkładówka w formacie A4. Praca, dom... czasem wpada niespodziewany event w placówkach edukacyjnych moich dzieci... A jednak mam wewnętrzna potrzebę planowania... posiadania ładnego planera i złudzenia, że jestem panią swego czasu...Tak więc czując nieodpartą potrzebę zakupienie planera, siadłam, przekopałam czeluści internetu i oto moje TOP 10:1.DESIGN YOUR LIFEDesign Your Life nie jest kalendarzem i nie znajdziemy w nim dat. Idea taka pozwala na rozpoczęcie skutecznej organizacji od zaraz. Specjalnie zaprojektowane strony pomogą szczegółowo zaplanować nadchodzące miesiące, tygodnie i dni. Solidna, twarda okładka z magnetycznym zamknięciem niewielki, optymalny format A5, wygodna kieszonka na wewnętrznej stronie okładki.2. PANI SWOJEGO CZASUPlaner składa się z trzech zeszytów, po 200 stron każdy. Każdy zeszyt wystarcza na 2 miesiące codziennego planowania. Ma 3 zakładki pomagające zaznaczyć, na jakim etapie planowania jesteśmy. Motywujące cytaty. 3. WONDER PLANNERIdealny dla osób, które chcą zorganizować swój czas, wyznaczyć priorytety i zapanować nad codziennymi obowiązkami. Połączenie nowoczesnego designu, prostoty oraz maksimum funkcjonalności. Przejrzysty, tygodniowy układ treści. Oprócz standardowego kalendarza zawiera także dodatkowe strony pozwalające rozplanować cele na cały rok, skupić się na tym co najważniejsze w danym kwartale, a także wyznaczyć zadania na poszczególne miesiące i dni. 4. HAPPY PLANNEROryginalny kalendarz dla kobiet. HAPPY PLANNER™ jest najlepszym organizerem dla kreatywnych kobiet, które chcą osiągnąć wewnętrzny spokój. Pomaga krok po kroku zaplanować i przeżyć wspaniały rok. 5. KREATYWNIK IMOMOŁączy w sobie kilka funkcji: #planer #szkicownik z twórczymi ćwiczeniami #notes. Dostępny w formacie A5 (zeszyt) w 4 kolorach: czerwonym, grafitowym, niebieskim i musztardowym. 6. SIMPLE PLANNERPółroczny organizer, który pomoże zaplanować idealny miesiąc, tydzień i każdy dzień z osobna.Organizer zaprojektowany z myślą o kreatywnej kobiecie, poszukującej perfekcyjnej, trochę tradycyjnej drogi do szczegółowego planowania Swojego dnia. Korzystanie z Simple Plannera możemy rozpocząć w dowolnym dla nas momencie. Simple Planner nie jest kalendarzem więc sami uzupełniamy daty. 7. PLANNER LSIdealny terminarz dla nowoczesnej kobiety. Przejrzysty i nowatorski układ dnia: rozkład dnia od godz 5 do 24, lista rzeczy do zrobienia, miejsce na wpisanie priorytetów na dany dzień, miejsce na notatki oraz zaplanowane telefony i maile. Wszystko to w oszczędnej, prostej i przejrzystej formie. Dodatkowo każdy miesiąc zawiera arkusz planowania miesiąca, miejsce na notatki a rozpoczyna się inspirującym cytatem. Ponadto w plannerze znajdziesz kreator idealnego życia, który pomoże określić obecną życiową sytuację i wyznaczyć cele na dany rok. 8. DOBRZE ZORGANIZOWANAElegancki kalendarz-planner w postaci zbindowanego notesu lub szytego zeszytu. To jedyne w swoim rodzaju narzędzie, które posłuży do planowania i zarządzania codziennymi obowiązkami. Prosty i funkcjonalny układ pomoże Ci efektywnie planować zadania i lepiej zarządzać czasem.9. MAMMAMIA!To idealny kalendarz dla mam łączący w sobie funkcjonalność i ładny design. Dzięki niemu zapanowanie nad codziennymi obowiązkami będzie łatwiejsze i zdecydowanie bardziej przyjemne. MammaMia! może służyć, jako narzędzie logistyki domowej dla wszystkich domowników, a dzięki swojemu poręcznemu formatowi jest także idealny do damskiej torebki, żeby każda mama mogła w dowolnym momencie dnia być na bieżąco ze sprawami domowymi.10. MOLESKINEKlasyczny kalendarz datowany od stycznia do grudnia 2016r. W środku kieszeń na luźne kartki i notatki oraz naklejki do personalizacji. Zamykany na gumkę. Wytrzymała oprawa, skutecznie ochroni zapiski na dłużej niż rok obowiązywania kalendarza.

Za co kocham Bonda

DZIECIĘCE KLIMATY

Za co kocham Bonda

Pierwsze filmy o tajnym agencie 007 Secret Intelligence Service pokazał mi tata i dlatego zawsze będę miała do nich sentyment... Jedni wzdychają do Gwiezdnych Wojen, ja musiałam obejrzeć nowego Bonda. W 1962 roku James Bond pod postacią Seana Connery’ego zadebiutował w „Doktorze No”. Filmy oparte na książkach Iana Fleminga od ponad 50 lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Do 2015 powstały 24 filmy serii. W główną rolę agenta Jej Królewskiej Mości wcieliło się sześciu aktorów. Agent 007 jest już postacią kultową.Badania pokazują, że 98% kobiet kocha Jamesa Bonda. Z tych 98%, 95,7% z nich miało marzenia erotyczne z udziałem co najmniej jednego z wcieleń agenta :) Dlaczego kobiety kochają Bonda? Bo to przystojny drań w dobrze skrojonym garniturze, a kobiety kochają „złych chłopców”. A dlaczego ja kocham Bonda? Bo to Bond... James Bond.1. Pewny siebie, wyrafinowany, elegancki. Wie jak nosić smoking, wie że koktajle pijamy wstrząśnięte niemieszane... i zdecydowanie wie jak uwodzić kobiety2. Bond, to facet nie do zdobycia :) Uwodzi, flirtuje, można do niego wzdychać, wdać się w przelotny romans, ale jest niedostępny.  3. Jest tajnym agentem, ma licencję za zabijanie, a to po prostu jest sexy...4. To człowiek czynu. Misja jest jego priorytetem, Nie ma wymówek. Kompetentny, profesjonalny, skupiony na celu. Wzór sprytu i męskości.5. Potrafi się ubrać i zawsze wygląda idealnie.6. Robi dużo i robi to dobrze i spektakularnie.7. Kocha gadżety i jeździ dobrymi samochodami.8. M&M rzadko spotykana właściwość - mięśnie i mózg. Ma licencję na zabijanie a ponad to jest inteligentnym i wszechstronnie wykształconym facetem.9. Przystojny drań, najbardziej rozwiązły bohater w historii filmu. Agent Jej Królewskiej Mości ma średnią… 2,36 kochanek na film.10. Każdy facet chce zagrać Bonda i każda kobieta chce być z nim #sotrue :)

Czytam Sobie

DZIECIĘCE KLIMATY

Czytam Sobie

Wciąż przybywa nowych tytułów w wielokrotnie nagradzanej i szeroko rozpropagowanej akcji Czytam sobie. Znana nam nie od dziś, bardzo przez moje dzieci lubiana seria wydawnicza aktualnie poszła w ruch, bo Viki pilnie uczy się czytać. Wcześniej czytałam ja, teraz słucham, jak córa samodzielnie składa wyrazy... Coraz lepiej jej idzie i jest naprawdę dumna, że (może) potrafi sama przeczytać coś młodszemu bratu. Wertuje książeczki, literuje szyldy, etykiety... układa w słowa wszelkie napisane litery, która napotka na swej drodze :) Przełamała się i odkryła radość nauki czytania... bo fanką kaligrafii, to ona raczej nigdy nie zostanie... na bakier ma z nauką pisania :(Seria Czytam sobie skierowana jest do dzieci w wieku 5-7 lat. Książeczki serii są napisane i zilustrowane przez znanych, lubianych i cenionych polskich twórców. Wszystkie opracowane przez Edukacyjny Egmont w zgodzie z podstawą programową MEN. Czytanie ma dawać poczucie sukcesu dlatego książeczki dla początkujących mają krótsze zdania oraz przewagę ilustracji. Twórcy tak skonstruowali książki by budować w dzieciach poczucie sukcesu i pozwolić im na dotarcie drobnymi kroczkami od bardzo prostych zadań, z którymi sobie poradzą, do coraz trudniejszych. Sukces cieszy ogromnie, a książeczki są tak skonstruowane, że działają na dzieci bardzo motywująco. W zależności od umiejętności dziecka, do wyboru mamy trzy poziomy trudności. Poziom I nosi nazwę „Składam słowa”. To najlepsza propozycja dla dzieci, które dopiero uczą się czytania, bowiem napisane zostały przy użyciu podstawowych głosek i z zastosowaniem krótkich zdań. Poziom II to „Składam zdania” i przeznaczony jest dla dzieci, które pierwsze czytelnicze kroki mają już za sobą. Teksty książek z tego poziomu zostały napisane z użyciem nieco dłuższych opisów i dialogów odpowiednio dopasowanych do umiejętności czytelniczych dzieci w wieku 5 – 9 lat. Poziom III najtrudniejszy, „Połykam strony”, to książeczki, które przeznaczone są dla dzieci bez trudu radzących sobie z bardziej złożonymi tekstami. Dzięki słowniczkowi trudniejszych wyrazów na końcu książek z tego poziomu, dzieci mogą doskonalić swoje czytelnicze umiejętności.Bo czytanie to fajna zabawa i ważna sprawa. 

TOP 10: najlepsze musicale

DZIECIĘCE KLIMATY

TOP 10: najlepsze musicale

Musical filmowy, to odmiana filmu muzycznego, w którym muzyka, piosenka i taniec stanowią dominantę dramaturgiczną dzieła. Popisy wokalne i choreograficzne są wkomponowane w akcję, wynikają z niej i posuwają naprzód. Pojawił się wraz z wprowadzeniem do kina dźwięku. Można je kochać, albo nienawidzić... ja je uwielbiam i wybranie 10 najlepszych, było nie lada wyzwaniem :) Ale zastanawiając się nad filmami na Sylwestra, jakoś tak od razu uśmiechnęłam się do musicali...1. Deszczowa PiosenkaAmerykański musical z 1952 roku w reżyserii Stanleya Donena z popisowymi kreacjami Gene'a Kelly'ego, Debbie Reynolds i Donalda O'Connora to jeden z najlepszych i najbardziej lubianych musicali wszech czasów. To musical o musicalu, jego specyfice, gwiazdach i szczególnym okresie w historii kina, w którym zaistniał. 2. CabaretScenariusz powstał na podstawie książki Christophera Isherwooda "Pożegnanie z Berlinem". Bob Fosse umieszcza romans kabaretowej śpiewaczki Sally i młodego Anglika w historycznych ramach roku 1931. Kiedy ludność Berlina bawi się jeszcze w nocnych klubach, brutalny terror coraz silniej atakuje i zalewa Niemcy.3. DreamGirlsTrzy piosenkarki soulowe zakładają zespół The Dreamettes. Wyjeżdżają do Nowego Jorku, gdzie zostają zauważone przez aspirującego menedżera.4. Tańcząc w ciemnościachTracąca wzrok Selma ciężko pracuje w fabryce, aby uzbierać pieniądze na operację syna, któremu również grozi ślepota.5. Moulin Rouge !W najsłynniejszym i najbardziej skandalizującym nocnym klubie Paryża, Moulin Rouge, prym wiedzie Satine, piękna kurtyzana. O jej względy zabiega bogaty książę. Ona kocha jednak Christiana, ubogiego poetę, który przybył do Paryża, by poznać smak dekadenckiego życia. Satine nie chce być tancerką. Marzy, by zostać prawdziwą aktorką. Książę godzi się sfinansować wystawną rewię z jej udziałem, stawia jednak warunek - zakochana w Christianie kurtyzana ma zostać jego kochanką...6. HairSpray"The Corny Collins Show" to zdecydowanie ulubiony program muzyczny dwóch przyjaciółek z podwórka, Tracy i Penny. Kiedy w programie najnowsze tańce prezentuje elitarna grupa nastolatków, Tracy postanawia za wszelką cenę dostać się do tego właśnie zespołu. Po ciężkich staraniach dziewczyna zostaje przyjęta do popularnego teamu i robi oszałamiającą karierę. Tymczasem Tracy wzbudza podziw i głębokie zainteresowanie przystojnego Linka. Zazdrosna Amber postanawia zrobić wszystko, aby jak najbardziej upokorzyć rywalkę.7. OnceUliczny grajek z Dublina poznaje emigrantkę z Czech. Pomimo różnic połączy ich talent muzyczny i miłość.8. ChicagoEkranizacja musicalu Johna Kandera, Freda Ebba i Boba Fosse. Chicago, rok 1929. Roxie Hart, piosenkarka wodewilowa zamknięta za zabójstwo swojego kochanka, staje się obiektem podziwu oraz uwielbienia mediów. Seks, morderstwo, więzienie... 9. BeksaSpołeczny wyrzutek, którego rodzice zostali straceni na krześle elektrycznym, zakochuje się w dziewczynie z dobrego domu.10. Sweeney ToddGolibroda wraca do wiktoriańskiego Londynu, by zemścić się na porywaczu żony i córki. We współpracy z sąsiadką otwiera zakład fryzjerski, dzięki któremu restauracja wspólniczki zaopatrywana jest w nadzienie do pasztecików.

Świeta

DZIECIĘCE KLIMATY

Świeta

AMY

DZIECIĘCE KLIMATY

AMY

"Jeśli kiedyś zostanę sławna, prawdopodobnie oszaleję" Nie lubię zbędnego tłumaczenia... dorabiania ideologii  do uzależnienia... Wybielania, bo nie wypada źle mówić o zmarłych... a jednak po seansie z Amy Asifa Kapadii, dokumencie o życiu i śmierci Amy Winehouse, ciśnie się pytanie- dlaczego nikt nie zareagował? Śledzimy jej karierę przez pryzmat prywatnych nagrań, rozmów z przyjaciółmi... od debiutu niezwykle utalentowanej nastolatki, po jej tragiczną śmierć w wieku 27 lat. Dokument Amy w całości stworzony jest na podstawie materiałów archiwalnych, które zgromadził Kapadia. Reżyser dociera do intymnych fotografii, wideo, które pochodzą z prywatnej kolekcji Amy i jej przyjaciół oraz rodziny. Kapadia przypomina, że ta szalenie zdolna młoda kobieta była przede wszystkim wokalistką jazzową... jedną z najbardziej oryginalnych i świadomych twórczyń ostatnich lat, o szalenie ambitnych planach i ogromnej wrażliwości... Depresja, bulimia, toksyczne relacje z ojcem... i Blakem Fiedlerem, mężem wokalistki, przy którym zaczęła brać heroinę i crack. Winehouse na przestrzeni kilku lat z wesołej, choć nieśmiałej nastolatki, pełnej uroku i swobody zmieniła się w kobietę przerażoną, która pragnie uciec przed całym światem, zniknąć... Sława i miłość były jej przekleństwami, niszczyły ją od środka... alkohol, narkotyki... to była tylko ucieczka. "Jeśli kiedykolwiek zostanę sławna, to pewnie oszaleję" prorocze słowa na początku filmu. Film Kapadii prezentuje spełnienie tej przepowiedni, wciąż zadając pytanie: jak to możliwe, że mimo iż wszystko rozgrywało się na oczach całego świata, to nikt nie zareagował.

ONI TEŻ...

DZIECIĘCE KLIMATY

ONI TEŻ...

Kobieta z małym dzieckiem i mężczyzna prowadzący osiołka niosącego skromny dobytek wędrują przez nieprzyjazne, chłodne lasy i góry. Kiedy wychodzą na polanę, zostają nagle oślepieni ostrym blaskiem samochodowych reflektorów. Pojawienie się grupy umundurowanych mężczyzn, szczekanie psów, okrzyki i sygnały świetlne potęgują napięcie, wyczuwalne już od pierwszych sekund filmu. Kiedy sytuacja osiąga apogeum, nagle zapada cisza, którą przerywa jedyne ściszony płacz niemowlęcia. W centrum kadru widz dostrzega znany obraz: bezbronną rodzinę z maleńkim dzieckiem, która przywodzi na myśl widok, znany z tak wielu bożonarodzeniowych szopek. Film zamyka plansza z tekstem w interpretacji Jerzego Radziwiłowicza: "Oni też byli uchodźcami. Pamiętaj o tym stawiając puste nakrycie na wigilijnym stole…"Instytut Spraw Publicznych, Fundacja Refugee.pl, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Polskie Forum Migracyjne, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej oraz Fundacja Agora, które na co dzień zajmują się problematyką pomocy uchodźcom, zaangażowały się w realizację wspólnego projektu z Agencją K2, K2 Media i Task Force Consulting. Owocem współpracy jest rozpoczynająca się kampania społeczna, która ma na celu próbę zmiany negatywnego postrzegania uchodźców przez znaczną część polskiego społeczeństwa. W ten szczególny czas, jakim są grudniowe święta, film w prosty sposób przypomina o czymś oczywistym, co wydaje się na co dzień umykać naszej uwadze. Zwykle nie pamiętamy o tym, że Oni również byli uchodźcami. Oni, czyli Święta Rodzina, która niezależnie od wyznania, zajmuje szczególne miejsce w naszej kulturze i powszechnej świadomości. Co roku oglądamy jasełkowe przedstawienia, przypominające o rodzinie, która musiała szukać schronienia i nie miała się gdzie podziać. Co roku na wigilijnym stole zostawiamy puste nakrycie dla zbłąkanego wędrowca, który może potrzebować naszego wsparcia...

Masala Czaj

DZIECIĘCE KLIMATY

Masala Czaj

Masala czaj to nic innego jak czarna herbata z dodatkiem mleka i przypraw :) Masala czaj jest cenionym oryginalnym indyjskim napojem, którego receptury datuje się na ponad 5000 lat... Ten aromat i smak, to moje wspomnienie studenckich czasów... podroży na stopa, posiadówek w pewnym tipi na Rainbow... Przyprawami zwyczajowo stosowanymi w masala czai są goździki, imbir, cynamon, pieprz, kardamon i gałka muszkatołowa. Mieszankę herbaty i całych przypraw zalewa się wrzątkiem i zostawia do zaparzenia, a następnie dodaje mleko. W medycynie ajurwedyjskiej znane są lecznicze właściwości imbiru i kardamonu w dolegliwościach trawiennych. Cynamon i kardamon o rozgrzewającym działaniu pomagają usunąć dreszcze i zwalczyć typowe objawy przeziębienia. Goździki mogą pomóc oddalić ospałość, a gałka muszkatołowa przeciwdziała nudnościom. Nie znaleziono jeszcze substytutu dla dobroczynnego wpływu filiżanki solidnego naparu masala czai na ludzkie zdrowie.Składniki:* 1 szklanka wody* 2 szklanki mleka* 4 łyżeczki czarnej herbaty * 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu* 10 goździków roztartych* pół łyżeczki mielonego imbiru* szczypta gałki muszkatołowej* 1/4 łyżeczki anyżu*  pół łyżeczki cynamonu* pół łyżeczki czarnego pieprzuWodę wlać do garnuszka, wsypać przyprawy i zagotować na wolnym ogniu 10-15 min. Wsypać herbatę i znowu zagotować. Zdjąć z ognia, przecedzić. Do wywaru dodać ok. 4 łyżeczek cukru i mleko. Zagotować.

Pomóż dziecku przetrwać rozwód

DZIECIĘCE KLIMATY

Pomóż dziecku przetrwać rozwód

Smutek, gniew, obojętność, zamknięcie się w sobie i niechęć do rozmowy. Dziecięce reakcje na rozwód rodziców mogą być rozmaite. Zawsze jednak oznaczają ból. Terapeutka i autorka poradnika "Pomóż dziecku przetrwać rozwód" daje wskazówki, jak uczynić przeżycie rozwodu mniej bolesnym."podczas rozwodu dzieci mogą doświadczyć nie tylko poczucia straty i smutku, ale też otrzymać wzorzec zachowań, który zaowocuje w przyszłości. Stanie się tak, jeśli rodzice potrafią zachować się właściwie i nie przestaną odnosić się do siebie z szacunkiem." Lisa René Reynolds jest terapeutką specjalizującą się w terapii małżeństw oraz terapii rodzin podczas rozwodu i prowadzi kursy dla rozwodzących się rodziców. Obserwacje poczynione w trakcie wieloletniej praktyki stały się inspiracją do napisania tej książki. Autorka dzieli się w niej doświadczeniem i podpowiada rodzicom, jak przeprowadzić dzieci przez rozwód w możliwie najmniej bolesny sposób. Stosując się do wskazówek zawartych w publikacji, mamy szansę, by przekonać się, że rozpad małżeństwa nie musi być dla dzieci takim wstrząsem, za jaki zwykło się go uważać.Rozwód jest prawdziwą porażką dwojga ludzi, którzy połączyli się węzłem małżeńskim w wierze, że ich miłość będzie trwała, "póki śmierć ich nie rozłączy”. Jednak skoro już dla dorosłych jest on tak bolesnym przeżyciem, to jak muszą czuć się dzieci, świadome, że ich dotychczasowe życie bezpowrotnie się zmienia? Traumę dziecka niejednokrotnie pogłębiają sami rodzice, czyniąc z rozstania pasmo wzajemnych oskarżeń, kłótni i pretensji. W trosce o dzieci, warto nauczyć się panować nad konfliktem i godnie przyjąć zakończenie pewnego rozdziału w życiu.Książka porusza tematykę negatywnego wpływu rozwodu na psychikę oraz rozwój emocjonalny dziecka, problem życia po rozwodzie. Znajdziemy tu również porady dotyczące organizacji opieki nad dzieckiem i instruktaż doktor Reynolds, pozwalający zaoszczędzić dzieciom stresu.  Dalsza część książki stanowi odpowiedź na najczęściej zadawane przez rodziców pytania i przegląd najczęściej popełnianych przez rozwodzących się błędów, rady, jak ich uniknąć oraz klasyfikację problemów dzieci w zależności od wieku. Książka bardzo pomocna... Naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję, choć nikomu nie życzę, by musiał... Warto przeczytać i przeanalizować. Czy mi pomogła? Nie wiem... wiem, że po lekturze jestem bardziej świadoma pewnych mechanizmów i zachowań... L. Reynolds ukierunkowuje właściwy tok myślenia ujarzmiając negatywne emocje, tak aby relacje z byłym partnerem nie odbiły się negatywnie na dzieciach...

Świąteczne hity muzyczne

DZIECIĘCE KLIMATY

Świąteczne hity muzyczne

Nie ma świąt bez Kevina :) Ale nie wyobrażam ich sobie również, bez niektórych piosenek... Dźwięków pachnących choinką, goździkami... Gdy za oknami piękna wiosna tej zimy umilają przedświąteczny czas :) Oto mały przegląd złotych przebojów, bez których już od lat, nie wyobrażam sobie świąt!1."Last Christmas" - Wham!  2. "All I Want for Christmas Is You" - Mariah Carey   3. "White Christmas" - Bing Crosby 4. "Jingle Bell Rock" - Bobby Helms 5. "Happy Xmas (War Is Over)" - John Lennon 6. "The 12 Days of Christmas" - Taking Back Sunday 7. "Christmas (Baby Please Come Home)" - U2 8. "Let It Snow, Let It Snow, Let It Snow" - Dean Martin9. "Rockin' Around the Christmas Tree" - Brenda Lee 10. "Santa Claus Is Coming to Town" - Bon Jovi11. "Santa Baby" - Kylie Minogue12. "All Alone on Christmas" - Darlene Love13. "I saw Mommy kissing Santa Claus" - The Jackson 514. "Please Come Home For Christmas" - Charles Brown15. "White Christmas" - The Drifters A w bardziej rodzimym klimacie, to zdecydowanie Pospieszalascy :)A Wy? Jakie macie ulubione świąteczne hity?

Świateczne hity filmowe

DZIECIĘCE KLIMATY

Świateczne hity filmowe

Świąteczne filmy... oglądane pod ciepłym kocem z kubkiem aromatycznej herbaty... Moje subiektywne must see, na leniwe zimowe wieczory... 10 starannie wyselekcjonowanych filmów, które po prostu trzeba obejrzeć w święta :)1. Ekspres polarnyHistoria 8-letniego chłopca, który zaczyna tracić wiarę w istnienie Świętego Mikołaja. W Wigilię Bożego Narodzenia zostaje obudzony przez nadjeżdżający pociąg. Osobliwy pan Konduktor zaprasza chłopca w niezwykłą podróż na sam Biegun ... 2. Family ManJack Campbell ma wszystko. A przynajmniej tak mu się wydaje. Jest prezesem jednej z największych firm na Wall Street, ubiera się tylko w najdroższe garnitury, jeździ sportowym ferrari...i jest samotny...Pewnego dnia budzi się jako ojciec i mąż. Bezskutecznie stara się wrócić do swojego wcześniejszego życia.3. Jack FrostJack Frost jest liderem zespołu rockowego Jack Frost Band. Grupa wciąż czeka na swój największy sukces, póki co muszą dużo koncertować. Jack ciągle jest więc w trasie zaniedbując nieco swą piękną żonę i 11-letniego syna Charlie'ego. Pewnego dnia spiesząc się na wigilijną kolację Jack ginie w wypadku samochodowym. Charlie i jego matka nie potrafią sobie poradzić z tą stratą. Dokładnie rok później, w przeddzień świąt Bożego Narodzenia, Jack wraca jako... śniegowy bałwan.4. Kevin sam w domu Rodzina McCallisterów zamierza spędzić Święta Bożego Narodzenia we Francji. Niestety w dzień wyjazdu omal nie spóźnili się na samolot. W wyniku małego zamieszania, tylko jednego zapomnieli ze sobą zabrać... KEVINA! 8-letni członek rodziny zostaje sam w domu, od tej pory musi sam sobie radzić ze wszystkim w czym do tej pory wyręczali go rodzice... łącznie z dwoma złodziejami, którzy tylko czyhają by okraść dom McCallisterów.5. Kevin sam w Nowym JorkuZbliża się kolejne Boże Narodzenie i rodzina McCallisterów oraz liczni kuzyni tym razem wybierają się na odpoczynek świąteczny na Florydę. Podczas zamieszania na lotnisku, nasz mały bohater traci z oczu swoich bliskich i przez pomyłkę wsiada do niewłaściwego samolotu. Trafia do Nowego Jorku, gdzie spotyka znanych mu dobrze złodziei, którzy zamierzają okraść sklep z zabawkami. Kelvin postanawia pokrzyżować ich plany…6. Holiday Film o poszukiwaniu miłości. Iris jest zakochana w mężczyźnie, który zaręczył się z inną. Amanda, dowiaduje się, że człowiek, z którym mieszka był jej niewierny. Dwie kobiety, które nigdy się nie spotkały i mieszkają w odległości ponad 4 000 kilometrów, wymieniają się miejscami zamieszkania na okres świąt. Iris wprowadza się do domu Amandy w słonecznym Los Angeles, a Amanda przyjeżdża na pokrytą śniegiem angielską wieś. Wkrótce po przybyciu na miejsce przeznaczenia, obie kobiety odnajdują to, czego najmniej się spodziewały: romans.7. Listy do M.Czas świąt bożonarodzeniowych to czas magiczny – wtedy spełniają się najskrytsze marzenia, ludzie stają się lepsi dla innych i nawet zakochują się z wzajemnością. W jedną, najbardziej wyjątkową noc roku, pięć samotnych kobiet i pięciu zagubionych mężczyzna przekona się, że przed prawdziwym uczuciem nie da się uciec.8. To właśnie miłość Premier zakochujący się od pierwszego wejrzenia w jednej z pracownic swojego biura już w kilka chwil po wejściu do siedziby przy 10 Downing Street... Pisarz uciekający na południe Francji, aby wyleczyć złamane serce i odnajdujący nad brzegiem jeziora nową miłość... Zamężna kobieta podejrzewająca, że jej mąż wymyka jej się z rąk... Młoda mężatka błędnie interpretująca dystans jaki ma w stosunku do niej najlepszy przyjaciel jej męża... Uczeń pragnący zwrócić na siebie uwagę najbardziej nieosiągalnej dziewczyny w szkole... Owdowiały ojczym usiłujący nawiązać kontakt z synem, którego prawie nie zna... Szukająca miłości pracownica biura zauroczona swoim kolegą z pracy... Starzejący się "wszystko widziałem, ale mało z tego pamiętam" gwiazdor rocka pragnący na swój własny sposób, u zmierzchu kariery powrócić na scenę... Miłość powoduje w życiu każdego z nich chaos. Życie i miłość mieszkańców Londynu przeplata się i osiąga zenit w wigilię Bożego Narodzenia - z romantycznymi, zabawnymi i słodko - gorzkimi tego konsekwencjami dla każdego, kto miał szczęście (albo nieszczęście) znaleźć się pod urokiem miłości.9. W krzywym zwierciadle: Witaj Święty Mikołaju Clark Griswold postanawia zorganizować piękne święta całej rodzinie. Przyłączają się do nich jego rodzice i teściowie. Wydawałoby się, że te święta będą szczególne. I były. Ale z powodu licznych wpadek. Pięknie przyozdobiony dom nie chciał się świecić, pojawił się brat Clarka, choinka była za duża, zabrakło premii z zakładu pracy. To tylko część katastrof, jakie nawiedziły dom bohatera. A to dopiero początek kłopotów...10. Czekając na cud To historia pięciorga bohaterów, z których każdy w głębi duszy czeka na cud, który odmieniłby ich życie. Samotna rozwódka z trudem znosząca samotność, przypadkowo poznany tajemniczy mężczyzna, młoda Latynoska, która właśnie odeszła od chorobliwie zazdrosnego chłopaka, szukający towarzystwa barman i młody Francuz, który żyje wspomnieniem swoich najszczęśliwszych Świąt z dzieciństwa. Losy całej tej piątki przetną się gdzieś w Nowym Jorku w wigilijny wieczór...

(NIE) grzeczne DZIECKO

DZIECIĘCE KLIMATY

(NIE) grzeczne DZIECKO

" niegrzeczny - nieuprzejmy, źle wychowany, o dziecku: nieposłuszny"- Igor się chwalił?Pyta mnie wychowawczyni syna w przedszkolu...- Dostał order za grzeczne zachowanie:)- Ojej ten znaczek, co chciał z nim spać? I dzisiaj dumnie nosi na koszulce?-Tak, od kilku dni Igor nas zaskakuje, taki jest grzeczny... Nie poznajemy go.Wiecie, co czuje matka, która ostatnimi czasy odbierając syna miała dusze na ramieniu, co znów zmajstrował? Słysząc takie słowa dostaje skrzydeł, jak po zgrzewce redbulla.  Etykietka NIEGRZECZNE DZIECKO, goreje niczym szkarłatna litera... Niegrzeczne dziecko, czyli jakie? Czy takie, które nie zachowuje się tak, jak chcą tego dorośli? Odstaje od grupy, zachowuje się niezgodnie z odgórnie przyjętymi normami? Sprawia problemy? Wymaga więcej uwagi? Ja nie wiem, dla mnie, to pojęcie względne i chyba naiwnie myślę że nie ma niegrzecznych dzieci. Dziecko nie jest niegrzeczne, lecz zachowuje się niegrzecznie... Ale serio trzylatek? Z premedytacją zachowuje się niegrzecznie? Dla mnie niefortunne sformułowanie... Worek pojęciowy bez dna... Niegrzeczne dziecko to efekt postępowania rodziców, nie da się ukryć... Rodzic jest winien... Jeśli dziecko się nie słucha, bałagani, rozrabia, krzyczy, biega, bije innych, nie chce się dzielić, trudno je opanować, rodzic musi je dyscyplinować. Twardą ręką, klapem na goła pupę, dzikim wrzaskiem i dotkliwą karą. Lubimy grzeczne dzieci, bo nie sprawiają nam problemów i możemy przewidzieć ich reakcje. Grzeczne dziecko nie zaskoczy nas wybuchem złości, nie ucieknie na spacerze, ani nie pobrudzi się błotem... Grzecznego dziecka nie trzeba się wstydzić i świecić za nie oczami przed życzliwymi obcymi...Gdy mój syn miał gorszy okres ( czytaj był bardzo niegrzeczny i uciążliwy dla osób trzecich) notorycznie słyszałam... bardzo monotematyczne rady sprowadzające się do dania mu lania...- Taki wstyd, mama powinna dać Ci w tyłek!- Jak sobie wychowałaś, tak masz.- Ty i to twoje bezstresowe wychowanie... Dziecko musi znać zasady.- Takie zachowanie jest niedopuszczalne. Przylej mu w tyłek i będzie chodził jak w zegarku.- Powinnaś dać mu w tyłek.- Oj bo zaraz mama da Ci w tyłek.- Rozpieściłaś go, wchodzi Ci na głowę!- On Cię nie słucha, dostałby lanie i wiedziałby, że ma się słuchać i szanować starszych.- Niegrzeczne dzieci trzeba trzymać krótko, klap w tyłek i chodzi jak w zegarku.- Dostałby porządne lanie i by popamiętał.Po pierwsze nie biję dzieci, po drugie wstydziłabym się uderzyć dziecko, po trzecie, co czujecie życzliwi, gdy Igor dostał order za grzeczne zachowanie, a ja nie podniosłam na niego ręki?Bo ja jestem DUMNA i wiem, że dobrze go wychowuję! I nie to nie magia świętego Mikołaja i groźba, że niegrzeczne dzieci dostają rózgi... Nie stosuję takowych, więc nawet jak ktoś mu tak wmawia, dla niego to czysta abstrakcja. Czuję dziką satysfakcję, że nie uległam, przeczekałam, przepracowałam z nim negatywne emocje... Że znalazłam sposób bez użycia przemocy... Uszanowałam jego charakterność, żywiołowość... i przekierowałam na pozytywne emocje...

Dzieci radzą sobie same tylko w bajkach.

DZIECIĘCE KLIMATY

Dzieci radzą sobie same tylko w bajkach.

„Kiedy dorosłym umiera ktoś bliski, wali im się fragment świata. Dzieciom w takich wypadkach wali się ich cały świat” Co pół godziny ktoś poniżej 20. roku życia staje się w Polsce sierotą! Najczęściej osierocone dziecko ze swoją żałobą pozostaje samo. Dlatego tak ważna jest pomoc okazana w sposób profesjonalny i na czas. Po śmierci bliskiej osoby nic już nie jest takie, jak było... XII ogólnopolska kampania społeczna Fundacji Hospicyjnej „Hospicjum to też Życie” prowadzona jest pod hasłem :„Dzieci radzą sobie same tylko w bajkach. Pomóż osieroconym dzieciom”.   Rocznie w Polsce przybywa co najmniej 16 tysięcy dzieci, które straciły kogoś bliskiego. Smutne statystki... Podstawowym narzędziem kampanii jest odwołanie się do pamięci zbiorowej znanych bajek, których bohaterami są dzieci pozbawione przynajmniej jednego rodzica. Kopciuszek, Jaś i Małgosia, sierotka Marysia, dziewczynka z zapałkami, królewna Śnieżka – na ich losy, często dramatyczne, strata najbliższych osób w przeszłości miała istotny, choć niejednorodny wpływ. Obniżyła status materialny, usunęła poza nawias lokalnej społeczności, w sposób znaczący zaważyła na kształtowaniu się osobowości. "Tradycyjnie żałoba rozumiana jest jako stan smutku, żalu, cierpienia i bólu związanego ze śmiercią osoby bliskiej. Z badań psychologicznych wynika, że jest bardziej procesem niż stanem. Procesem, czyli pewnym zespołem przeżyć psychicznych, jak i doznań fizycznych, mających swoją dynamikę i zmieniających się w czasie. Pojawienie się takiego procesu jest efektem doznawanych utrat związanych ze zmianami życiowymi, nie tylko ze śmiercią bliskich. Tracimy możliwości, tracimy zdrowie, tracimy złudzenia, tracimy marzenia, miłość i relacje."Symbolem kampanii jest pomarańczowy słonik Tumbo - maskotka Funduszu Dzieci Osieroconych. Program „Tumbo Pomaga” powstał, by pomóc dzieciom i młodzieży w żałobie oraz ich rodzicom, opiekunom i nauczycielom, którzy towarzyszą im w tych trudnych chwilach. Program wsparcia psychologicznego „Tumbo Pomaga” realizowany jest poprzez portal internetowy www.tumbopomaga.pl skierowany do dzieci, młodzieży, opiekunów i nauczycieli. Działa też bezpłatna infolinia wsparcia; możliwy jest kontakt mailowy oraz informacje na temat specjalistów oferujących pomoc. Kampania przewiduje też przeprowadzenie cyklu szkoleń dla psychologów, pedagogów szkolnych i nauczycieli.

Zgodne rodzeństwo. Jak wspierać dzieci w budowaniu trwałej więzi?

DZIECIĘCE KLIMATY

Zgodne rodzeństwo. Jak wspierać dzieci w budowaniu trwałej więzi?

"Niezbędnik dla każdego, kto wychowuje więcej niż jedno dziecko lub planuje powiększenie rodziny. Niezależnie od tego, w jakim wieku są twoje pociechy, znajdziesz tutaj najważniejsze wskazówki, jak mądrze wspierać swoje dzieci i nie zwariować! Pozbądź się złudzeń, że wszystko zależy od ciebie, że jesteś w stanie zapobiec konfliktom i że uda ci się ułożyć idealne stosunki między rodzeństwem. Przekonaj się, że możesz rozbudzić w dzieciach umiejętność współdziałania, wspierania się nawzajem oraz samodzielnego rozwiązywania mniejszych konfliktów. Dowiedz się, jak zaspokajać potrzeby zarówno młodszego, jak i starszego potomstwa i jednocześnie pomagać im w budowaniu dobrej relacji."Poradnik Natalii i Krzysztofa Minge to przekrój problemów z jakimi zmagamy się na poszczególnych etapach procesu powiększania się rodziny... Dla rodzica nie lada wyzwaniem jest  podzielenie się sobą i swoim czasem z dwójką dzieci, z których każde potrzebuje mamy i taty. Kochać dzieci razem i każde z osobna, żadnego nie zaniedbywać, ani nie faworyzować, nie porównywać... Zazdrość kłótnie, rywalizacja są normalne wśród rodzeństwa. Ważna jest bezstronność i umiejętność angażowania się lub nie w zależności od sytuacji. Rzetelny poradnik, dobrze napisana książka. Tłumaczy, dlaczego nie wolno zmuszać dzieci do dzielenia się zabawkami:). Pokazuje, jak godzić dzieci, jakich słów przy tym nie używać, oraz jak nie wtrącać się, gdy pomoc rodzica jest zbędna. A przede wszystkim uczy jak budować trwałą więź między rodzeństwem, by po latach mogli na siebie liczyć. Kłótni między rodzeństwem nie unikniemy. Niezależnie od tego jak duża jest między nimi różnica wieku możemy wychować ich na zgodnych, kochających się i zawsze wspierających się wzajemnie ludzi. Wystarczy kilka złotych zasad i świadoma walka ze stereotypami.Dzięki lekturze poradnika dowiemy się:* jak poinformować dziecko o tym, że będzie miało siostrę lub brata * jak wspierać dziecko, kiedy maluszek jest już w domu * co może zbliżyć do siebie rodzeństwo * jak reagować na agresję i przemoc * jak być sprawiedliwym rodzicem i co to właściwie znaczy * dlaczego kłótnie są potrzebne i do czego prowadzą * jak wdrożyć dzieci do obowiązków domowych * jak chwalić, by nie szkodzićMam dwie młodsze siostry... nasze relacje układały się jak w kalejdoskopie, w zależności ile miałyśmy lat, wchodziłyśmy w różne komitywy ze sobą... Nie ma między nami silnej więzi... razem się bawiłyśmy, kłóciłyśmy... Dziś każda ma swój świat i każda obrała odmienną drogę. Nienawidziłam bycia najstarszą siostrą i musu dawania przykładu, ustępowania... Viki i Igor na razie stoją za sobą murem... kłócą się, irytują nawzajem, bawią, kochają, nienawidzą... ale jedno bez drugiego zapłakałoby się na amen... Obiektywnie stwierdzam, że są fajnym rodzeństwem... mam nadzieję, że tak pozostanie... bo niestety aktualnie nadpobudliwy 3latek, który intensywnie ćwiczy się w mowie, notorycznie irytuje starszą siostrę, która chodzi do szkoły i ma przecież swoje ważne sprawy, a nie takie blabla.

Masy plastyczne dla dzieci

DZIECIĘCE KLIMATY

Masy plastyczne dla dzieci

Dziecko bawiąc się rozmaitymi dostępnymi w sprzedaży lub przygotowanymi w domu masami plastycznymi, rozwija się pod wieloma względami. Zabawa masami plastycznymi to świetne ćwiczenie małej motoryki. Dzieci ugniatając masy plastyczne, nie tylko udoskonalają precyzyjną pracę mięśni, ale poznają różne bodźce dotykowe. A jak wiadomo ćwiczenia palców i dłoni zaowocują w przyszłości podczas edukacji dziecka. Masy plastyczne mają różną twardość, konsystencję, kolor, zapach, fakturę... wszelkie zabawy z użyciem mas plastycznych niesamowicie pobudzają wyobraźnię oraz kreatywność. Dziecko bawiąc się w ten sposób uczy się również koncentracji i zaangażowania. Dzieci uwielbiają ugniatać, lepić, wałkować, wycinać kształty. Mój syn również... ale jest jest jeszcze coś... ugniatanie masy plastycznej uspokaja go, wycisza, zajmuje na dłuższą chwilę i pozwala okiełznać jego nadpobudliwą naturę.GLINA skała ilasta z różnymi domieszkami. Pod wpływem wilgoci robi się miękka, a wyrobiona jak ciasto uplastycznia się. Glina jest najstarszym surowcem rzeźbiarskim ludzkości. Doskonale nadaje się modelowania, rzeźbienia i lepienia.MODELINA syntetyczna plastelina. W skład modeliny wchodzą zwykle sole nienasyconych kwasów tłuszczowych i różnego rodzaju syntetyczne żywice, które twardnieją pod wpływem podwyższonej temperatury, światła, powietrza, wilgoci lub kombinacji tych czynników. to idealna masa plastyczna zarówno do zabawy, jak i do nauki. Można ją wykorzystać do tworzenia kształtów, postaci, ozdób, itp. Termoutwardzalne tworzywo plastyczne.Twarda modelina mięknie pod wpływem ciepła dłoni. Modele należy utwardzać przez wygrzewanie w piekarniku w temperaturze 100-140 st. C w ciągu 10-15 minut.MASA SOLNA To bardzo łatwa wykonaniu masa do wielogodzinnej zabawy. Prosta masą do modelowania, którą wykonuje się z mąki, wody i soli. PLASTELINA delikatna w dotyku i łatwa w modelowaniu masa. Nie klei się do rąk oraz nadaje się do wielokrotnego użytku. pomaga ona rozwijać zdolności manualne i wyobraźnię przestrzenną dzieci. Modelowanie w plastelinie uczy wytrwałości i koncentracji.CIASTOLINA została wynaleziona w latach '50 XX w. przez Noaha i Josepha McVickerów, choć na moje oko jest to produkt wynaleziony dużo wcześniej przez gospodynie domowe do zaspokojenia dziecięcych zapędów do lepienia. Pozostaje plastyczna dopóki jest szczelnie zamknięta, na powietrzu twardnieje i staje się krucha. Popularna masa do modelowania na bazie wody, o bardzo miękkiej i świeżej teksturze, idealną dla małych niezbyt silnych rączek dzieci. Jest to produkt naturalny, wykonany z mączek spożywczych, soli i wody. Pozwala na zabawę wyzwalającą wyobraźnię, wrażliwość i intuicję dziecka. Aby masa nie wysychała, należy po zabawie zamknąć ją w szczelnym pojemniku.PIANKOLINA masa zbudowana z małych styropianowych kuleczek, połączonych ze sobą masą żelową. nie brudzi rąk i nie przykleja się do nich, więc zabawa może być „czysta” i odbywać się w różnych okolicznościach, a nie tylko na bezpiecznym stole w domu. Kolorowa masa piankowa do wyklejania na szablonach lub na innych powierzchniach. Po wyschnięciu masa trwale zastyga. Jak większość mas plastycznych występuje w różnych kolorach i kolory te można łączyć ze sobą. Dziecko w czasie zabawy może eksperymentować z kolorami i sprawi mu to dodatkową radość. Do wyboru mamy kolory podstawowe, neonowe oraz z brokatemCIASTOPLASTO Masa ta ma bardzo przyjemną dla dłoni dziecka, nie brudzącą rąk i łatwą do modelowania konsystencję. Masa plastyczna przeznaczona dla dzieci powyżej 4 lat. Jest ona miękka i łatwo poddaje się modelowaniu, ponieważ produkowana jest na bazie wody. Dostępna jest w żywych kolorach, które mogą być dowolnie mieszane, może być kształtowana przy pomocy akcesoriów do modelowania dostępnych w ofercie. Nie wymaga wypalania ani wypiekania, wysycha pod wpływem powietrza.PIASEK KINETYCZNY umożliwia przeniesienie zabawy z piaskownicy do domu. W dotyku przypomina mokry piasek choć jest od niego mniej szorstki. Pięknie lepi się z niego najróżniejsze budowle, stawia babki i bardzo łatwo sprząta. Jest niezastąpiony w terapii ręki czy SI.